Najgorsza choroba...
...jak ktoś ma zajoba.
Ostatnio coraz bardziej uciążliwe stają się dla mnie grupy maniaków, fanatyków i upierdliwców wszelkiej maści.
XIII Kompania Palantów, do przeglądu wystąp!
Zamordyści-alterglobaliści szaleją w Warszawie. Pełno ulotek i plakatów. Podobno walczą przeciw hipokryzji polityków. Nie wątpię, że wielu rzeczywiście tak uważa, ale niech mi odpowiedzą na jedno pytanie: co sami zrobili, żeby było inaczej? Demonstracje? W ten sposób mogą co najwyżej sparaliżować drugie pół miasta (bo pół jest już zamknięte dla bezpieczeństwa uczestników Wielkiego Wydarzenia Politycznego, skądinąd równie uciążliwych).
Przypadek drugi: neonaziści. Świry, które głoszą odrodzenie "jedynego słusznego Aryjskiego narodu". Oczywiście nie zorientowali się jeszcze, że nie istnieje coś takiego, jak "naród Aryjski". W dodatku ci podobno nacjonaliści nie są w stanie uwolnić się od niemieckich korzeni swojej pseudofilozofii - bo nikt nie powie mi, że "Sieg Heil" jest polskim pozdrowieniem. To mają być nacjonaliści? Nacjonalizm zawsze kojarzył mi się z umiłowaniem swojego narodu, swojego kraju. Taka bardziej radykalna i ksenofobiczna (i moze dlatego nie do końca przeze mnie lubiana) odmiana patriotyzmu.
Permutacja: "Prawdziwi Słowianie". Dziwna mieszanka nazizmu i panslawizmu. Do tego neopogaństwo w chorym wydaniu, nie mającym nic wspólnego z rzeczywistą kulturą słowiańską. Już ja wiem więcej o tamtych czasach... A dobijają mnie dumne, bojowe teksty ulubionych "twórców" tej zbieraniny przegrańców...
Co tu dużo mówić, bycie fanatukiem jest dla smutnych, przegranych ludzi, którzy nie mają światu nic do zaoferowania. Z tego powodu szukają jakiejś grupy, która przyjmie ich jak swoich. W takich organizacjach nie trzeba wykazywać indywidualnych talentów, jest to wręcz przeciwwskazane. Najlepiej być kolejnym mięśniem i kolejnym gardłem, a wszystkim pokieruje Wódz, o ile dana banda ma kogoś takiego... Zwykle, niestety, ma.
Przeglądu chorych grup i indywiduów ciąg dalszy już wkrótce.
Wysłane 2005-05-16 12:12:27
skomentuj (2)
|